Limit tej serii to jeden, cztery, osiem... Innym limit dla Ciebie inny dla mnie inny limit mierzy serię.

Ty
Każda Gry jest jedyna i niepowtarzalna, bo siada do niej dwóje unikalnych ludzi (niepowtarzalne DNA, linie papilarne, wzór siatkówki) i ich spotkanie jest niepowtarzalne. Jedyne!
Tak to dzieło z osobistą opowieścią. Jeżeli ktoś pyta o granice wolności w sztuce to przekraczamy je wszystkie!

Gra w abstrakcję, jest sztuką, w której partner odgrywa kluczową rolę i tu to pytanie nabiera ostatecznego sensu,
Kim jest partner w Gry?
Gra bez partnera nie istnieje! Dopóki partner nie siądzie do Gry ona jest tylko ofertą!
Dopiero partner czyni ją faktem, obrazem spotkaniem. Bowiem ta sztuka nie jest czymś, co można pokazać, ona musi mieć przestrzeń zdarzenia, także tych warsztatowych, niepewnych, czasem ryzykownych.

Myślę, że Gra w abstrakcję musiała się narodzić w Polsce, Nigdy wcześniej nikt nie przechodził na tak masową skalę takiego eksperymentu.
Przejścia od pozornie realnego socjalizmu do boleśnie realnego kapitalizmu.


Obecna rewolucja jest przejściem od pozornej równości do rzeczywistej nierówności. To budziło we mnie refleksję i chęć poszukiwania wyjścia z ograniczonego historycznie sposobu pojmowania. Próbowałem odszukać nową dla mnie tożsamości, jej pragmatyczną wartość. Nie potrafiłem się zgodzić na tożsamość "szczura" gotowego do wyścigu!

Gra w abstrakcje Tworzy przestrzeń absolutnie wyjątkową, taką, w której potrafimy się poruszać, ale nie potrafimy jej nazwać czy określić. Jest to bowiem przestrzeń Pre-kulturowa. Znajdująca się przed kulturą, naturalna i spontaniczna. Powstająca poprzez wyłączenie kodów kulturowych (paradoks kosmicznego lustra, partner ciągle mi coś zmienia i zamalowuje) i uruchomienie naturalnych sił tkwiących w samym istnieniu (nikt nigdy nie przerwał Gry ze mną, nie odszedł od stołu, każda Gra kończyła się w poczuciu naturalnego, wygaśnięcia, sukcesu.). Jej doświadczenie jest ożywcze i odświeżające.