Limit tej serii to jeden, cztery, osiem... Innym limit dla Ciebie inny dla mnie inny limit mierzy serię.

Ty
Każda Gry jest jedyna i niepowtarzalna, bo siada do niej dwóje unikalnych ludzi (niepowtarzalne DNA, linie papilarne, wzór siatkówki) i ich spotkanie jest niepowtarzalne. Jedyne!
Tak to dzieło z osobistą opowieścią. Jeżeli ktoś pyta o granice wolności w sztuce to przekraczamy je wszystkie!

JA
Nie mogę Grać zbyt często, gra to przekroczenie wszelkich granic wejście w Pre-kulturę i powrót do „materialnego” myślenia. TO dezintegracyjna i integracja. Dla partnera to pasjonująca wyprawa dla mnie do moja „szamańska” praktyka. Nie mogę tego jednak robić zbyt często, broni tego higiena duchowa,
Gra staje się więc perspektywą indywidualną i intelektualna, dla nielicznych, duchową dla wybranych, kolekcjonerską. Wymaga celebry, zadumy, spokoju. To misterium wyjścia i powrotu. A to, co znajduje się w punkcie zero, to już wiedzą ci, co doświadczyli Gry.


Seria
Ach jeszcze cztery i osiem. Bo o jeden powiedziałem. Cztery to podstawowy cykl Gry, pierwsze trzy Gry są oparte na podobnej statycznej kompozycji, czwarta jest przekroczeniem, ma inną dynamiczną kompozycję. To zmiana.
Osiem. Jest świadomym krokiem w głąb siebie, Gry, wspóbycia jednocześnie. Tu już nie ma takich natarczywych granic i rośnie świadomość swojej wartości i obecności.